Poranek rozpoczął się od lotów rozpoznawczych Luftwaffe. Chwilę później radar wychwycił nadciągające formacje – pięć ogromnych grup, ponad 250 samolotów. Już o 8:00 nad Tamizą i Dover rozpętało się piekło. RAF poderwał dywizjony do obrony, ale przewaga wroga była miażdżąca.
Lotniska na południu Anglii jedno po drugim stawały się celem. Debden otrzymał ponad 100 bomb, Biggin Hill i Hornchurch przeżywały dramat – hangary, kwatery i bloki operacyjne legły w gruzach. Piloci Spitfire’ów i Hurricane’ów walczyli do granic wytrzymałości, a wielu płonęło w kabinach.
Mimo rozkazów, by unikać walki myśliwskiej, część dywizjonów wdała się w bój. Straty były bolesne – ludzie, samoloty, całe bazy. W powietrzu i na ziemi panował ogień i chaos.
A to był dopiero początek tego dramatycznego dnia.
Towarzystwo Przyjaciół
Dąbrowy Górniczej
Towarzystwo Przyjaciół
Dąbrowy Górniczej
ul. Legionów Polskich 69
41-300 Dąbrowa Górnicza
Strona główna | O nas | Usługi | Blog | Kontakt
Strona stworzona w kreatorze www WebWave © 2018